Formularz przesłany, dziękuję! | Sumbitted, thank you!

Błąd, spróbuj jeszcze raz... | Submission error, please try again

Witaj!

Witaj! Nazywam się Sylwia Szuder, i uwielbiam fotografować!
W fotografiach, podobnie jak w życiu, szukam szczęścia, radości, emocji...
Każda chwila jest warta zatrzymania, każdy uśmiech i pocałunek zasługują na uwiecznienie. Mam nadzieję, że znajdziecie te doświadczenia na moim blogu.

A gdy już nasycicie oczy, nie wahajcie się napisać do mnie! Chętnie dowiem się więcej o planowanym przez Was ślubie lub sesji...

Mieszkam w Warszawie, ale chętnie dojadę w najdalszy zakątek świata, aby Cię sfotografować!

Welcome!

Hi there! My name is Sylwia Szuder, and I love to photograph!
In my photography I search for happiness, joy and emotions - just as in real life...
Every moment is worth remembering, every smile and kiss deserve to be shared. I hope that you will find these experiences on my blog.

And when you'll have finished with pictures, drop me a line! I can't wait to hear more about the big day and how I can be involved...

I live in Warsaw, Poland, but I am available to travel worlwide to photograph You!

Zimowe wakacje | Winter holidays

Wiem z niezależnych źródeł, że czekacie z niecierpliwością na nowe zdjęcia na moim blogu.
Ciągle tylko prywatne posty, hasła, zabezpieczenia – najwyższa pora zaspokoić trochę Wasze estetyczne potrzeby…
Ostatni weekend spędziłam w Zakopanem i Nowym Targu, zasypanym po uszy w białym puchu. Miałam okazję przespacerować się po górach, i pojeździć na nartach.
Pięknie było!

I was informed from several sources that you are waiting impatiently for new pictures on my blog.
Recently there were only private posts, passwords, security issues – it’s about time to fulfil your aesthetic needs…
I spent last weekend in Zakopane and Nowy Targ, there’s plenty of fresh snow. I had a chance to walk the mountains, and ski a little bit too.
It was beautiful!

zakopane 0031 Zimowe wakacje | Winter holidays

zakopane 0037 Zimowe wakacje | Winter holidays

zakopane 0120 Zimowe wakacje | Winter holidays

zakopane 0076 Zimowe wakacje | Winter holidays

zakopane 0042 Zimowe wakacje | Winter holidays

Nie ma jak autoportret z małżonkiem w zimowej scenografii…

My favourite picture – self-portrait with my husband in a wintery scenery…

zakopane 0103 Zimowe wakacje | Winter holidays

Wyjazd zakończył się dość dramatycznie, ale to długa historia, na zupełnie inny post… Uspokajam Was jednak, że wróciłam w jednym kawałku :-)
The weekend ended quite dramatically, but that’s a whole different story… I ensure you though that I came back in one piece :-)

Related Posts with Thumbnails
Share and Enjoy:
  • Wykop
  • Facebook
  • RSS
  • Digg
  • del.icio.us
  • Sphinn
  • Technorati
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • MySpace
  • Netvibes
  • Tumblr
  • Live
  • email
  • Print

March 4, 2009 - 11:49 am monika - Hej sliczne fotki, tyle tu radosci ! pozdrawiam pieknie :-)

February 27, 2009 - 3:53 pm Sylwia Szuder - Gosiu - to na pewno przeznaczenie! :-) Wierzę w takie zrządzenia losu, oj bardzo wierzę...

February 27, 2009 - 3:43 pm Małgorzata - Przez przypadek wpadłas na mój blog a ja Twój odkryłam wczoraj i do pózno siedziałam podziwiałm zdjecia. Myslami Cie do siebie sciągnęłam :))) Robisz super zdjęcia !!! Pozdrawiam

February 27, 2009 - 2:09 pm Sylwia Szuder - To prawda - gdyby nie mój kochany "tragarz", te zdjęcia pewnie by nie powstały ;-) Autorstwo zdjęć jest przynajmniej częściowo też Twoje :)

February 27, 2009 - 1:34 pm C.A.L.V.I.N. - Fotki wyszly super bo taszczylem do gory aparat:-) A Krisowi zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia!!!

February 26, 2009 - 5:42 pm Agnieszka - Fantastyczne zdjecia! Warto bylo czekac :)

February 26, 2009 - 9:55 am Sylwia Szuder - Dla takich wiernych czytelników warto pisać posty :-) Już niedługo powinny się pojawiać częściej, bo "sezon" powoli się rozkręca...

February 25, 2009 - 10:33 pm Emilia - No wreszcie! Już się nie mogłam doczekać! Tak! Twoje niezależne źródła miały rację. Ale pewnie nie byłam jedyna :) Brakuje mi widoku Twoich nowych zdjęć. Uwielbiam je oglądać i często odwiedzam Twoją stronę. Cały czas jestem na bieżąco, chociaż od mojego ślubu minęło już ponad 5 miesięcy, a od naszego pierwszego spotkania jeszcze więcej... To chyba coś znaczy ;) Mam nadzieję, że nic poważnego nie stało się ani Tobie, ani Przemkowi. Życzę duuuużo zdrowia i więcej zdjęć na blogu :) Pozdrawiam.

February 24, 2009 - 10:47 am pauli - Oj jak dobrze, że wreszcie nowy post, bo wyczekiwałam z niecierpliwością :)) Ładne widoczki i choć zimy mam już dosyć to się rozmarzyłam :)

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*