Zima na szczęście powoli przystępuje do odwrotu, śnieg topnieje, słońce świeci – więc czas pokazać zdjęcia z ubiegłego tygodnia – z zimowej sesji w centrum Warszawy.
To była sesja zdjęciowa “last minute”; ze względu na okropną pogodę musiałam zmienić plany (miała być sesja foto w Poznaniu, a zostałam w Warszawie) i nagle okazało się że będę miała wolny weekend. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie chwyciła za aparat fotograficzny, choćby dla własnej przyjemności. W jeden dzień skrzyknęłam modelkę (Aleksandra Woźniak) i makijażystkę (Kasię żeby wykorzystać w praktyce to, czego nauczyłam się na warsztatach Kasi Widmańskiej
Dla Oli to była pierwsza taka sesja zdjęciowa, ale spisała się na medal! Świetnie pozowała, i nie usłyszałam ani jednego słowa skargi, mimo że marzła a przeze mnie musiała chodzić w strasznie niewygodnych szpilkach po śniegu. Czego się nie robi żeby być modelką!
Last week I had the opportunity to do a “last minute” photo shoot. On one day I contacted a beautiful model, (Aleksandra Woźniak) and Make Up Artist (Kasia), and on a second day I could practice what I’ve learned during the workshop of Katarzyna Widmańska.
It was the first session for the model, but she did such a great job! She posed wonderfully, and didn’t complain once even though she had to walk in these uncomfortable heels on the snow. Oh, the things you do to become a model!
A jak nam poszło – oceńcie sami!
Enjoy the pictures below!








by Sylwia Szuder
35 comments
link to this post email a friend