Na moje sesje decydują się nie tylko narzeczeni (jak mogliście obejrzeć w moim poprzednim poście), ale także po prostu zakochani.
Tak jak na przykład Kaja i Kuba, którzy postanowili sobie sprawić prezent z okazji rocznicy ich ślubu w postaci mojej sesji zdjęciowej.
W tym przypadku powiedzenie “do trzech razy sztuka” sprawdza się, ponieważ aż dwa razy przekładaliśmy sesję z powodu złej pogody.
Wreszcie nam się udało! Co prawda było szarawo i zimno, ale co to dla nas!
Zaczęliśmy od ożywienia się kubkiem gorącej, aromatycznej kawy…
A potem wyruszliśmy już na “plener”!
Ciężko mi wybrać, ale to poniższe zdjęcie to chyba moje ulubione z naszego spotkania…
A może jednak to?…
To też bardzo lubię ![]()
Zdjęcie przy banerze reklamowym MOŻE być zabawne i ciekawe!
Dziękuję Wam, że mimo zimna i kiepskiej pogody byliście tacy dzielni!
Warto było, prawda?…
















by Sylwia Szuder
no comments
link to this post email a friend