W pewne deszczowe niedzielne popołudnie wybrałam się na zaproszenie Blanki i jej męża Marka na Pragę, żeby sfotografować ich półrocznego synka, Tymka.
Ze względu na kiepską pogodę zamiast sesji plenerowej zdecydowaliśmy się na sesję w domu. Dopiero na sam koniec, po burzliwej ulewie, udało nam się wykorzystać kwadrans bez deszczu na krótki wypad na podwórko.
Dość ważną rolę odegrał trzydziestoletni misiek, który należał kiedyś do Blanki, gdy była mała. Gdy tylko go zobaczyłam, wiedziałam że musi się znaleźć na zdjęciach! Co prawda Marek twierdzi, że ten miś to brzydactwo, ale ja śmiem twierdzić zgoła inaczej ![]()
On a rainy Sunday afternoon, I visited Blanka and her husband Marek to photograph their six-months old son, Tymek.
We decided to do family portraits indoors due to poor weather. Somehow, sun showed for couple of minutes and we used that time to do some pictures in the backyard as well.
We had another model – Blanka’s teddy bear from time when she was a baby. At the moment I saw that teddy bear, I knew I had to incorporate it into some pictures! Marek claims it’s one ugly teddy bear but I beg to differ
Jak widzicie, brzydka pogoda ani mało miejsca w domu nie stanowią dla mnie żadnej przeszkody!
As you can see, bad weather or limited space at home will not stop me!
A w poniższej prezentacji – prawie wszystkie zdjęcia z naszej sesji rodzinnej.
Prawie, bo bez tych “golaskowych” – te są tylko dla rodziców i Tymka
In the presentation below you may see almost all photographs from our family session.
Almost – because the “nude” pictures are for Tymek and his parent only













by Sylwia Szuder
13 comments
link to this post email a friend