Na spotkanie z Niną umawiałam się już od maja, i ciągle coś nam stało na przeszkodzie…
A to moje wakacje, a to brzydka pogoda, a to choroba małej Niny…
Nareszcie jednak nasza dziecięca sesja zdjęciowa mogła się odbyć. Polowałam na każdy uśmiech małej Niny razem z jej mamą , nie zważając na wrogie komentarze ochroniarzy na bemowskim placu zabaw (jak się dowiedziałyśmy, nie wolno siadać na trawie a wypoczywać to można w domu… ciekawa teoria
)
I’ve been trying to set up a meting with little Nina sice May, and there was always some obstacle…
My holiday, bad wheather, Nina’s illness…
At last, our baby photoshoot too place last weekend. I was chasing every smile of little babu girl, despite unfriendly comments from security guards on playground (you must not sit on the grass and place for resting is at home… thanks for letting us know
)
Więcej zdjęć można obejrzeć oczywiście w pokazie slajdów
And of course some more pictures to be seen in a slideshow










by Sylwia Szuder
8 comments
link to this post email a friend