Mimo majowej niepogody wybrałam się pod Warszawę, żeby sfotografować małego Artura. Na miejscu zastałam pogodnego,ślicznego chłopca i jego sympatycznych rodziców. Artur ani razu nie zapłakał, mimo że wyczynialiśmy z nim różne rzeczy. Nie wiem jak to się dzieje, ale mam ogromne szczęście do takich uśmiechniętych maluszków – fotografować takie szkraby to sama przyjemność! Niestety ulewny...
-
Subscribe by email
by Sylwia Szuder
16 comments
add a comment link to this post email a friend