Długo nic nie pisałam – a wszystko dlatego, że znalazłam się na końcu Polski, w Istebnej (Beskidy), gdzie wybrałam się z moją lepszą połową na maraton rowerowy MTB.
4 dni. 53 km / 66 km / 77 km / 51 km.
I wszystko to po górach, w błocie i po kamieniach.
Ja na pewno nie dałabym się namówić...
View full post »
Mimo że dzisiaj jest poniedziałek, w dodatku szary i deszczowy, jest to jeden z lepszych dni jaki ostatnio miałam!
Dzisiaj zakończył się pierwszy etap konkursu Canon Misja, w którym nagrodą są fotograficzne warsztaty w Wiedniu.Jak się zapewne domyślacie, jestem taka szczęśliwa, bo zakwalifikowałam się do kolejnego etapu! Moje zdjęcie zostało uznane za jedno z dziesięciu najlepszych...
View full post »
Wreszcie udało mi się przebrnąć przez prawie 6 GB zdjęć.
Wybrałam te najlepsze, potem jeszcze raz dokonałam selekcji, i jeszcze raz…
I wreszcie udało mi się zredukować liczbę zdjęć, którymi chcę się z Wami podzielić do 30. Uf! Mam nadzieję, że Wasze łącza jakoś to przeżyją
Miłego oglądania!
To chyba najbardziej popularna restauracja na warszawskiej Starówce –...
View full post »
Dzisiaj miałam zaszczyt i przyjemność robienia zdjęć ślubnych dla Ewy i Radka.
Po porannych przygodach – takich jak próba kupienia kredki do oczu o 7.50 rano, czy wywracanie domu do góry nogami w poszukiwaniu musznika – udało nam się wybrać na plener.
Zdjęcia są przepiękne.
Myślę, że Młodym też się spodobają
Na razie coś na zaostrzenie apetytu…
(Więcej...
View full post »
Ostatnie kilka dni spędziłam w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
To bardzo malownicze miejsce, gdzie skałki wapienne i ruiny starych zamków urozmaicają piękny krajobraz.
Zresztą – zobaczcie sami!
I na zakończenie zdjęcie zrobione przez moją lepszą połówkę – ale pomysł i edycja moje, więc pozwalam sobie je tutaj umieścić.

View full post »
by Sylwia Szuder
no comments
add a comment link to this post email a friend